> Tym, ze Ty go oklamiesz. Jak ma do Ciebie zaufanie, to niczym, skoro
> faktycznie splaciles kredyt i nie ma innego zastawu na pojexdzie.
Nie ma zadnego innego zastawu...
Tak sie sklada, ze byc moze samochod kupi ode mnie kolega. Wie, jaki jest
status spraw kredytowych. Nie chce zadnego oszustwa. Po prostu nie znam sie i
nie wiem, czy pomimo braku roszczen ze strony banku sytuacja jest bezpieczna.
Nie chce nabywcy w maliny wpuscic - nawet niechcacy.
Dzieki za odpowiedzi,
Miklo
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/