Uzytkownik "Babcia Stefa " napisal w
wiadomosci
> Wazelinuje. Nie, niekoniecznie nawet mam na mysli kupowanie ostatniego,
> choc
> bylo bardzo milo, szybko i sprawnie, pozdrawiam pana Grzegorza,
> specjaliste
> ds. sprzedazy, i pania Anie od papierow i kredytow. Mam na mysli moja
> poprzednia fure, bo sprzedala sie natychmiast i z zerowym wysilkiem.
> Na litosc, jaka jest sytuacja na rynku uzywanych samochodow w tym kraju,
> ze
> do niespecjalnie nowego i stuknietego (ale fakt, zadbanego i w pelni
> sprawnego) samochodu ustawia sie natychmiast kolejka chetnych sposrod
> znajomych, i o samochod ludzie nieomal bija sie tylko dlatego, ze chca
> kupic
> samochod od kogos, kogo znaja, i kupiony w salonie w Polsce?!
Ja wystawilem na allegro o godz 11 - bezwypadkowe, garazowane, I wlasciciel,
z salonu w Polsce - i o 13:15 bylo sprzedane. Auto dziewiecioletnie,
przebieg na poziomie 15 t./rocznie, bez rewelacji jesli chodzi o wyposazenie
czy stan wizualny. Ale wypadkowe (moje naprawde nie mialo nawet malenkiej
stluczki) kosztowaly tyle samo na allegro i "wisialy" tam miesiacami.
--
Yogi(n)